Fantasy · 2 min czytania
szary statek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dolina zalana ciepłymi promieniami zachodzącego słońca. Bursztynowe niebo i rozmyta na wietrze chmura. Cichy szelest jesiennych, delikatnych liści, rozsypujących się bezgłośnie po miękkiej ziemi. Zapach kwiatów. Smak kryształu z nad bezkresnej przystani. Szary statek i tańczące wśród fal, poszarzałe żagle.. Spojrzałam przed siebie.. Daleki, nieznajdujący kresu horyzont, zajaśniał wszelkimi barwami, kładącego się do snu dnia. Jasne proporce na zachodniej wieży wychyliły się w kierunku morza, jak gdyby wskazując z dawna poszukiwaną przeze mnie drogę.. Ciepłe łzy suną po polczkach, malując na nich niezatarte przez czas ślady.. Ktoś powiedział mi kiedyś,