Środowisko · 2 min czytania
„Szary wilk”
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kropla krwi... obok zaraz druga... Na śniegowych płatkach, czerwień biel bezczelnie ruga. Jak cmentarne krzyże stare stoją drzewa. Wszystkie wątpliwości wiatr tutaj rozwiewa. Zdawać by się mogło, że jedynie on tu żyje, Lecz nie poznaliście jeszcze kogoś w tej krainie... Zwierzę szare, jak tłum przypadkowych ludzi, A także czerwone - krew mu futro brudzi. Wszedł bowiem na sidła niecnie zastawione, Lecz nie krwawi łapa, a serce zranione. Zaciekle więc ujada w bezradności ciszy, Pomocy woła... lecz nikt go nie słyszy I dyszy, a para co sekundę ulatnia się z pyska, Ale ginie wśród drzew, jak marzenie pryska. Choć zwierzę zranione i całe krwią zbrukane, Czas okryje kurzem nawet tę najgłębszą ranę.
Szary wilk...
I widzimy, jak przemyka lasem w…