Inne · 2 min czytania
Szczęście
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Pan jest mężem zamordowanej? X skinął głową. - Proszę za mną, zaraz zostanie pan poproszony o zidentyfikowanie zwłok, czy jest pan gotowy? Zrozumiem jeśli nie, to musi być dla pana ciężkie, ale to nie potrwa długo, dosłownie chwila, wystarczy jedno skinięcie głową na potwierdzenie że to ona, nawet nie musi pan nic mówić. No i proszę, jesteśmy na miejscu. Grubas otworzył mu drzwi. X wszedł do środka, zatrzymał się przed noszami na których leżała Ona. Wyciągnął rękę i jeździł nią po zimnym materiale, aż poczuł pod palcami szorstką fakturę. Wodził po niej palcami. Drewniana rama była solidnie zrobiona, gruba, twarda, rzeźbiona. W środku napięte płótno, wokół czuć jeszcze leciutki zapach farb olejnych. X pochylił się nad Nią, ucałował lekko jej purpurowe, pachnące usta. Wyprostował się, wziął swoją białą laskę i ostukując nią delikatnie drogę przed sobą zmierzał ku drzwiom. Gdy laska natrafiła w końcu na drzwi, wymacał w…