Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

szczescie w nieszczesciu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Straciłem pracę,żona odeszła z moim najlepszym przyjacielem,zabrała ze sobą naszego syna i wszystkie oszczędności.Nie miałem za co,po co i dla kogo żyć.Nie miałem szczęścia!Zresztą czy ono w ogóle istnieje?Życie jest straszne i niesprawiedliwe,brakowało mi sił,by trwać dalej w tej nieznośnej sytuacji,nie widziałem choćby jednej najmniejszej iskierki na lepsze jutro.Postanowiłem skończyć mój żywot na tym padole. Wysupłałem ostatnie pieniądze,zrobiłem zakupy.Nie było tego wiele:flaszka wódki,sucha bułka i sznur,na nic więcej nie było mnie stać.Wróciłem do domu wypiłem szklankę wódki zagryzając ją bułką,zawiązałem wisielczą pętlę.Włączyłem telewizor,chciałem po raz ostatni obejżeć Ferdka Kiepskiego.Kiedyś myślałem,że ten facet ma gorzej ode mnie,ale przecież On miał swoją rodzinę,żonę i dzieci. Patrzyłem jak Kiepski pije piwo (wypiłem Jego zdrowie), wygłupia się,będzie mi Go brakowało,tam gdzie się wybieram na pewno nie mają kablówki.Nie ma też tych głupich reklam i losowań totolotka,które przerywają filmy w najlepszych momentach... Zacząłem nerwowo krążyć po pokoju pomiędzy stołkiem i petlą a telewizorem,skończyły się reklamy,zaczęło losowanie.Rany nie wytrzymam...zdawalo mi się,że czas poważnie zwolnił,losowanie kolejnych zakładów trwało wieki...Mimo wolnie słucham, prowadzący powtarza wylosowane liczby w dużym lotku 1,8,28,45,32,12....Na srebrny ekran powraca Ferdek Kiepski a moja podświadomość bezwiednie powtarza liczby 1,8,28,45,32,12...i albo zaczynam juz fiksować po opróżnieniu flaszki wódki albo tez coś te cyfry dla mnie znaczą.Przeszukuję moją pamieć,analizuje daty urodzin,numery…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
szczescie w nieszczesciu — czytnik · opowiadania