Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 2 min czytania

Szejkanat Orlenu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Młody, spasiony król nafty wygodnie rozsiadł się w siodle, Bo właśnie przeliczył kasę, którą przysyła mu Orlen. „Od dzisiaj w nosie mam prawo, a sprawiedliwość mi zwisa; byleby żyło się klawo, nic mi nie zrobi komisja.”

Pognał wielbłąda do przodu, odeszły precz troski wszelkie: „Wreszcie mam forsy jak lodu. Ach jak to dobrze być szejkiem!” Mocno pod boki się ujął, bo w głębi suchego lądu, Ciężko na niego harują stada strudzonych wielbłądów.

Na gospodarczej pustyni szejk wciąż obcina im płace, A liczni beduini tłuką im zadki…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Szejkanat Orlenu — czytnik · opowiadania