Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Szklista Noc Part.1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Szklista noc part 1.

To będzie długa noc... Dobranoc... Ze światłami za oknem, furkotem samochodu z alejki obok domu. Czar ciemności. Za szafą sieci, niezmierzone drogi, cień pająka i odgłos tupotu ośmiu włochatych nóżek. Skrzypienie starej szafy, machinalne szarpnięcia klamki. Wrócił... “Listopady, szarugi ulewa”. Dzień zaczął się dżdżyście, od rana budziły mnie ustawiczne jęki starej wierzby w ogrodzie strachu. Brak promieni słońca w zapuszczonych szybach i ciche skrzypienie. Czy on wyszedł, czy wróci, by po raz kolejny zmasakrować mą twarz? Otwieram sine oko, noc była długa, pisałam. Odeszłam w otchłań z aniołem, spadałam, nie chciałam wstać. Lekki pot na mojej skroni świadczy o chorobie, wyroku śmierci za życia. Do cholery, nie o takie gówno prosiłam przychodząc na świat. Ale tu i tak nikt nie słyszy moich skarg, tylko on i wtedy przychodzi. Zielony kubek złowieszczo strzygł uszami, prosząc o zmycie. Nie miałam siły, wyjęłam szklankę. Zaparzyłam herbatę. Dla kogo? Nie wiem, nie pamiętam, może dla siebie? To wykluczone. Znów odziałam swą codzienną szatę i jęłam szkicować swój dzień. Ołówek był ostry, ranił mą duszę, poczułam smak napływającej do ust krwi, kolejny krzyżyk zapisany pod oświadczeniem lekarskim. Kiedyś byłam mała, pamiętam... Albo tak mi sie tylko wydaje, biegałam. Ktoś wołał słodko i ciepło, przyspieszałam,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%