Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Nauka · 3 min czytania

Szkolna dżungla

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Hm, dzisiaj będzie o osobach idealnych. To była jedna z ostatnich piątkowych lekcji. Wszyscy myśleli tylko i wyłącznie o weekendzie, wakacjach tudzież, tak, jak nasze trzy Panny Idealne, o ocenach. Gabrysia, Dorota i Sylwia siedziały w dwóch pierwszych ławkach (Z Dorotą siedziała jeszcze Zuzia). Koczując w ostatniej ławce, z jedną słuchawką od mp3 w uchu (drugą przejęła Wiki), grając z Baśką w kółko i krzyżyk, drugim uchem słuchałam wyczytywanych ocen. - Numer drugi, cztery - powiedział historyk. Kiwnęłam głową. Na co więcej można liczyć? Wróciłam do swoich poprzednich zajęć, kiedy rozległ się krzyk, który całą klasę postawił na nogi. Oczy Grzegorczyka, czyli naszego kochanego historyka, były utkwione w Dorotce. Dorotka oburzona wstała (Ukazując całej klasie cienki pasek materiału potocznie zwany spódniczką, odsłonięte plecy - przez których połowę przebiegał czarny stanik - i ogromny dekolt) i odgarnęła kręcone włosy. - Ja bardzo przepraszam - powiedziała słodziutkim głosikiem - Ale czemu Gabi i Sylwia mają szóstki z historii a ja nie?! Pracowałam przez cały rok tak jak one, i brałam z nimi udział w konkursie historycznym, i zrobiłam trzy projekty, które pan kazał zrobić... - dalszej listy osiągnięć Doroty niestety nie zdążyłam zapamiętać. Grzegorczyk usiadł i schował twarz w dłoniach. Oczy naszej klasy utkwione były w Dorotce. Historyk westchnął ciężko i zmienił Dorocie ocenę.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Szkolna dżungla — czytnik · opowiadania