Psychologia · 3 min czytania
Szkolne wspomnienia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zmrużył oczy. Powiódł wzrokiem po głębokiej szramie zdobiącej blat drewnianego stołu. Gdzieś blisko ciszę przerywał szelest kartek i miarowy stukot obcasów. Nie zawracało to jego uwagi. Myślami był daleko.. podobnie jak i czas. Tamten czas. Zwiesiwszy głowę, nałożył słuchawki. Po chwili neodymowymi głośnikami popłynął dźwięk. Para jasnobłękitnych oczu stale go obserwowała. Wysoka postać stała cierpliwe za ławką, na której odpoczywał. -Usiądź. - przerwał ciszę nie odrywając posępnego wzroku od ciemnej rysy, wyżłobionej na stole. Postać sennym krokiem ruszyła w stronę ławki, na skraju, której leżał wywrócony biały hetman. -To nie ten wasz? - błękitnooki zapytał zręcznie obracając bierkę w palcach. Siedzący uniósł twarz i uśmiechnął się. Uśmiech nie dosięgał jednak oczu... -Nie. My zgubiliśmy piona. Postać skinęła ospale głową. Bez słowa zasiadła przy stole.
***
Kropla mozolnie i z uporem przesuwała się po zimnej tafli zaparowanego szkła. Jeszcze moment i dołączy do sąsiadki, by po chwili wraz z nią zsunąć się z…