Psychologia · 8 min czytania
Szpitalne Chwile
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To była paskudna noc. Jedna z tych które wpędzały jednych ludzi w depresję a u innych powodowały migreny. Księżyc był w pełni co zwiastowało napływ szaleńców i pijaków na ulice. W takie noce najlepiej jest siedzieć w domu zamkniętym na cztery spusty, popijając zimne piwo i ogladając jakąś komedię. Ja zazwyczaj tak robiłem ale nie dziś. Dziś jest inaczej. Idąc sobie po wybetonowanej alejce obok gaju nasłuchiwałem odgłosów resztek ocalałych zwierząt a raczej owadów które być może ocalały z całego tego pędu cywilizacji na który skazani jesteśmy.
Nazywam się Frank Sloan mam 32 lata , studiowałem medycynę ale nie ukończyłem studiów i nie zostałem lekarzem. Jak w całym moim życiu nic nie zostało zrobione do końca i tkwi gdzieś między początkiem a środkiem, nie widząc końca. Ale pozostałem w branży lekarskiej. Jako pielegniarz. Tę nieszczęsną posadę zawdzięczam dyrektorowi szpitala w Miscatonic, Michaelowi Johnsonowi. Który w przeszłośći przyjaźnił sie z moim ojcem niegdyś świetnym chirurgiem jednym z najlepszych w kraju. Johnson był postawnym mężczyzną koło 60. Miał srebrne wąsy i brodę. Był człowiekiem dobrodusznym ale i stanowczym. Miał świdrujący wzrok przed którym nie dawało się nic ukryć. Także moja praca w wymarzonym zawodzie sprowadzała się do noszenia i podawania leków dla pacjentów,sprzątanie i przygotowywanie sal do operacji i tym podobnych zajęć. Miałem tego po dziurki w nosie a jedyne co mnie tam trzymało to pani doktor Catherine Donovan. Na oko miała niecałe 30 lat , duże brązowe oczy i pełne usta zawsze leciutko pomalowane na różowo. Nie należała do kobiet które przyciagają wzrok każdego faceta. Ale miała w sobie dziwny spokój. Była taka opanowana. Moim zdaniem każdy lekarz powinien być tak opanowany jak ona.Ten spokój zawsze mnie intrygował.ale nie tylko mnie. Wszyscy lekarze płci męskiej oczywiście próbowali ją rozgryźc ale bezskutecznie.dla każdego była miła ale powściągliwa. Ja zważając na to że nie jestem nawet lekarzem tylko męską pielęgniarką nie łudziłem się nawet że miałbym u niej szanse więc marzyłem o niej a w szpitalu widząc ja cieszyłem się i miałem tak już do końca dnia. Ale bylo minęło juz nie jestem pracownikeim tego szpitala. A zaczęło się dziś z rana:
Miałem wydzielić dawki lekarstw i obsłuzyć pacjentów z parteru i pierwszego piętra.Zazwycza tym zajmowała sie Dorothy, pielęgniarka starsza chyba nawet od tego szpitala miala kolo 60 lat i była pomarszczona jak pergamin. Idąc po nieskazitelnie czystej i śmierdzącej detergentami podłodze mijałem poszczególne sale zostawiajac w nich różnego rodzaju środki od przeciwbólowych zaczynając a kończąc na przeciwdepresyjnych. Po kilku salach droge zastąpił mi doktor Peterson - Co tutaj robisz Frank? - spytał mnie zdziwiony - To co zawsze o tej porze - odparłem z kwaśną miną Uśmiechnał się do mnie i powiedział: - Nie czytałeś rozkładu? Dziś Franny obsługuje pacjentów - Co ty pleciesz? - spytałem Westchnął mówiąc - Oj nawet pielęgniarstwo to chyba za trudne zajęcie jak dla ciebie po czym mrugnął do mnie - Pieprz się! - Prychnąłem
Peterson był lekarzem w tym szpitalu od 3 lat razem z nim studiowałem na medycynie ale z tym rezultatem że on ukończył a ja nie. Zawsze ze soba rywalizowaliśmy i przeważnie ja wygrywałem. Zapewne ma teraz sporo satysfakcji dogryzajac mi. Jest wyższy ode mnie ma czrne włosy i jest nawet przystojny. Jego jedyna słabość to 3 kochanki które obraca. Na codzień chodzi uśmiechnięty po oddziałach i zaczepia młode pacjentki. Poszedłem do rozkładu i przeczytałem że rzeczywiście dzis Franny ma dyżur na salach a ja