Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 3 min czytania

Sztorm

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Przylądek Bonavista czerwiec 1715r.

- Trzymać się! - Płyną prosto na nas! - Do armat! - Cholera, sternik nie żyje, niech go ktoś zastąpi! Kenway bierz ten piekielny ster! Wiatr szalał, morze wrzało, a niebo co chwila przecinały wąskie snopy jaskrawego światła. Donośne ryki rozsierdzonego żywiołu bębniły nam w uszach. Sztorm pruł w żagle. Świst kul rozdzierał pokład Cesarza. Kawałki kadłuba fruwały przed naszymi oczyma. Gardłowy krzyk wznosił się ponad takielunek. Wróg miał przewagę liczebną. Cztery szkunery pod brytyjską banderą, nieustannie ostrzeliwały nas z rozgrzanych do białości sześcio- oraz dwunastofuntówek. W odwecie, raz po raz rzucaliśmy im gromkie salwy burtowe. Broniliśmy się atakując, a co ważniejsze atakowaliśmy skutecznie. Wraże okręty padały jeden po drugim. Jeden po drugim dławione przez mroczne odmęty spienionej wody. I kiedy wydawało się, że wynik bitwy został już przesądzony, znikąd na rufie pojawiła się fregata. Wielka jak diabli, na jednej burcie dzierżyła chyba ze dwadzieścia armat. Mając takie „argumenty” mogła z łatwością posłać nas na dno podczas tego krwawego teatrzyku. Szczęśliwie, była osłabiona. Piorun uszkodził jeden z jej masztów. Ranna bestia skowyczała z bólu. Czerwone…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Sztorm — czytnik · opowiadania