Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Szum

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"Szum"

Siedział na szarym parapecie blokowego okna, bez siły na oddech i szczerą odpowiedź, z bezsilnymi nogami zwisającymi w przestrzeń . I o czym tu myśleć w takiej chwili? Niejasne wspomnienia minionej drogi napływały spontanicznie przed jego oczy, jak białe obłoki dymu nad dziwnym tłumem bezbarwnych budynków, stojących obojętnie gdzieś w dole mglistego padołu. Wieczorna cisza przerywana niepokojącym szumem liści drzew i samochodów pozwalała mu na momenty spokoju i bezczynnego, nie zakłoconego patrzenia na wieczorne chmury podczas pełni nocnej lampki. Niemal czarne niebo i brudne, szare obłoki przy księżycu... Niesamowite. I pulsujący, narastający ale jednocześnie kojący szum. I cisza... Nie słyszał już własnego oddechu. Może to już po wszystkim? Może słyszał ten ostatni szum jako szum samego siebie? I koniec... ? Może już leżał tam na dole tylko jego myśli zachwycone wieczorem pozostały na parapecie jak drzewo, które zrzuciło owoc i ciągle trwa... Jednak nie. Słyszał znowu szum drzew. Teraz zobaczył również małe pulsujące światełko na niebie, które przybliżało się z... znowu ten szum! Ten dziwny, bezuczuciowy dźwięk! Czym on jest? Co to jest? Dziwne, ale teraz dopiero uświadomił sobie, że czuje się spokojnie gdy go słyszy. Jego szary, powolny jak myśli nocą szept. Czasem ponury a czasem orzeźwiający, odległy i bliski. Zawsze jednak ten sam, cichy, poważny i tajemniczy... Światełko zbliżało się…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Szum — czytnik · opowiadania