Religia · 5 min czytania
Szumo-szepty Rozdział IV Zranione Światło
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział IV Zranione Światło Światło przyszło do swoich a swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy je przyjęli dało moc, aby się stali Dziećmi Bożymi. On właściwie był takim Bożym Dzieckiem, uświadamiały mu to zdjęcia z komunii świętej, które pokazywał swojej dziewczynie. To było tuż przed Bożym Narodzeniem. Dał jej w prezencie białego aniołka ze srebrnym sercem. Aniołka małego jak Jezus leżący w żłobie. Jezusa nikt nie chciał przyjąć. Czemu więc jego ktoś miałby przyjąć. Przyjąć go do swego serca ? Dla ich obu nie było podczas tych świąt miejsca. Kiedy siedział za stołem wigilijnym nie miał czasu nawet przeczytać rozdziału z Ewangelii wg. Św. Łukasza. Kiedyś czytał ją co roku. Ostatnio jakoś nikt go o to nie prosił. Niby połamał się z rodziną opłatkiem, ale życzenia były takie same jak co roku. Każdy życzył mu obrony doktoratu, którego on nawet nie zaczął pisać. Promotor kazał mu w trakcie tych świąt po raz kolejny poprawić plan rozprawy doktorskiej. Sam powoli tracił wiarę we własne możliwości. Na dodatek zginęła mu lista obecności z ostatnich zajęć jakie prowadził ze studentami. Jedyne co pozwalało mu na chwilę zapomnieć o problemach to wódka. Tylko przy niej ludzie potrafili z nim normalnie rozmawiać. Niby wywalczył możliwość spania we własnym łóżku, gdy jego babka z którą do tej pory sypiał przeniosła się na dół, ale dalej miewał kłopoty ze snem. Pite na przemian wódka, magnez i kawa, powoli rujnowały mu zdrowie i powodowały rozchwianie emocjonalne. Czuł się coraz bardziej zmęczony. Coraz częściej wracał pamięcią do liceum i do życzeń jakie na święta przesyłała mu M.B. Pamiętał jak kiedyś podczas sylwestra spał w pokoju brata ciotecznego. Kiedy przebudził się w nocy zobaczył sms-a od niej. Pisała mu : Stary rok odchodzi wielkimi krokami, niech wszystko co złe zostanie za nami. To były najpiękniejsze życzenia jakie kiedykolwiek dostał w swoim życiu. Jedyne, które na długo utkwiły mu w pamięci. Wówczas był wdzięczny Bogu za to, że obdarzył go bezinteresowną miłością. To co zdarzyło się w ten zimowy wieczór roku 2009, już nigdy więcej nie miało się powtórzyć. Teraz spędza sylwestra przeważnie z…