Filozofia · 5 min czytania
Szumo-szepty Rozdział VIII Zmęczenie materiału
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ostatnie dni tego roku mijały mu na wytężonej pracy umysłowej. Jedyne czego mógł być pewien, to tego, że w przyszłym roku będzie miał jeszcze więcej obowiązków. Jeszcze więcej spraw weźmie na swoje barki. Będzie miał jeszcze więcej przemyśleń niż w tym mijającym roku. Jedyne co może zrobić ze swoim życiem to je opisać. Opisać po kolei kolejne fazy jego drogi do autodestrukcji. O tym, że zmierza do autodestrukcji mógł się przekonać na podstawie tego, że czuł się coraz gorzej. Zaczynał mieć problemy z pamięcią i koncentracją. Wszystko co robił do tej pory robił przeważnie z myślą o innych ludziach. Myślenie o problemach innych i zastanawianie się nad nimi kosztowało go sporo sił, zarówno fizycznych jak i psychicznych. Mógł być pewien tego, że jego porady zostaną zignorowane, zaś on sam zostanie zlekceważony. Wiedział, że nikt nie zastanawia się nad jego szczęściem. Nikt o nim nie myśli. Nikt nie akceptuje go takim jakim jest naprawdę. Jedyne co może zrobić to zapisywać gorzką prawdę o sobie i o swoim życiu, które prawdopodobnie nigdy nie będzie szczęśliwe. Niby zaczął spotykać się z Martą na mieście. Nie miał pojęcia jak to zmienić. Jak zmienić ich wzajemne relacje tak, by mógł się z nią spotykać częściej niż raz w tygodniu. Miał nawet ochotę zapytać ją o to czy nie poszłaby z nim gdzieś na Sylwestra. Sam mógł do niej pójść. Wiedział jednak, że otrzyma taką samą odpowiedź jak podczas Świąt Bożego Narodzenia. Zechce, żeby spotkali się po Nowym Roku. Tak bardzo czuł się niepotrzebny nikomu w dni wolne od nauki, że postanowił to opisać. Opisać swoje niezadowolenie ze swojego dotychczasowego życia. Wiedział, że tego Sylwestra znów spędzi samotnie. Niby odpali parę petard i wypije szampana, ale dalej będzie sam. Jego dziewczyna prawdopodobnie przesiedzi ten cały czas na Facebooku. W czwartek po świętach naiwnie zapewni go, że za nim tęskniła. Wymyśli jakiś powód dla którego nie mogła się z nim spotkać. Będzie wmawiać mu, że robi to dla dobra ich związku. On będzie się na to godził, będzie wiedział, że nie ma żadnej innej alternatywy. Postanowił zaczekać