Medycyna · 3 min czytania
Szymon mówi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
wn.,sala Szpitalna, dzień
Subiekt bohatera leżącego na szpitalnym łóżku- biały sufit ze szpitalną lampą.
CHŁOPIEC
(nie widzimy go)
Cześć! Jestem Szymek. Mam jedenaście lat.
Nad chłopcem pojawia się wypełniony helem balon z napisem ''happy birthday''
SZYMEK
Od dziś!
Część 22 / 2
Za balonem pojawia się kobieca ręka, a potem cała postać ładnej, ale widocznie zmęczonej trzydziestoparoletniej kobiety. Kobieta puszcza balon tak, aby wisiał nad oczami SZYMKA. Kobieta głaszcze chłopca po policzku, słyszymy jak mówi ''wszystkiego najlepszego kochanie'', ale dla widza jest to bardziej jak jeden z dźwięków tła niż bezpośredni zwrot. Kobieta całuje chłopca w czoło, ma łzy w oczach. Jednocześnie SZYMEK opowiada.
SZYMEK
A to moja mama. Odwiedza mnie codziennie od dwóch lat... i codziennie płacze, też od dwóch lat. To było w moje dziewiąte urodziny...
SZYMEK został przewrócony na bok, obraz przesuwa się razem z nim. Widzimy tylko odbicie chłopca w szklanych drzwiach (ew. dostosować). Jego mama go myje, opatruje odleżyny.
SZYMEK
(kontynuuje)
...bawiliśmy się z kolegami w starym, opuszczonym domu. A nikomu z nas nie pozwalali tam wchodzić. Zawalił się dach.
Kamera…