Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

TA noc

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

'TA noc'

Weź moją dłoń, i spróbuj wstać - wpierw skieruj na mnie oczy zaspane: nie chcę nic wziąć, i nie chcę nic dać; chcę światło pokazać w mroku schowane...

Odsłaniam firany, i ciemno wciąż - horyzont czarny w głowę się wdziera... Aż księżyc zza chmury powoli wyziera: znów razem, stoimy, jak żona i mąż...

Za oknem się ścieli osiedle nieżywe... latarnie migoczą - pierzchło w sen życie... Jak całun umarłych, żebracze okrycie... te bloki stare, tak szare, parszywe...

W górze zaś jednak wszechświat pulsuje, i wtłacza pył gwiezdny we wszystkie strony - i nie śpi kosmos, lecz ciągle pracuje, cykl się powtarza by krąg był wznowiony...

A popatrz tam, o! - to mały wóz! I gwiazda co ciągle, co noc puszcza oko...

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
TA noc — czytnik · opowiadania