Kryminał · 2 min czytania
Tajemniczy autostopowicz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ulicą jechała kiedyś pewna Pani. Nagle na uboczu drogi zobaczyła autostopowicza. Zatrzymała się i spytała: - Zabrać Pana? - Chętnie. - odpowiedział mężczyzna, ale w jego oczach kryła się zgroza i pragnienie krwi lecz kobieta tego nie zauważyła. Po pewnym czasie mężczyzna powiedział: - Ładnie pani wygląda... Kobieta bardzo się zdziwiła. "Przecież dzisiaj się nie malowałam - pomyślała". Gdy minęło pół godziny mężczyzna stwierdził: - Ładnie pani by wyglądała w grobie. - i zaśmiał się złowieszczo. Kobieta krzyknęła, ale postarała się opanować. "Przecież ten człowiek może być chory - pomyślała". Dojechali do bardzo starego domu. Tam mężczyzna wysiadł i powiedział milutkim głosem: - Czy da zaprosić się pani na filiżankę herbaty? - Nie dziękuję.