Inne · 5 min czytania
Tak blisko, a tak daleko..
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdzieś, kiedyś Witaj!
Piszę tan list, ponieważ uczucie, które rozsadza mnie od środka, jest po prostu nie do zniesienia. Nie wiem, czy kiedykolwiek przeczytasz te kilka kartek. Mam jednak nadzieję, że jeśli to się stanie, zrozumiesz mnie i nie będziesz się gniewał... Pierwszy raz ujrzałam Cię w całkiem zwykły dzień. Nawet nie pamiętam dokładnie, kiedy to było. Nie znałam Cię wtedy. Jedyne, co zapamiętałam, to Twoje cudowne zielone oczy... Polubiłam Cię od pierwszej rozmowy. Miała ona miejsce podczas wakacyjnego spotkania w grupce znajomych. Pamiętam, że Cię polubiłam, ale wcale nie pamiętam, kiedy dokładnie to było i jak ta rozmowa wyglądała. O czym gadaliśmy? I gdzie? Nie wiem. Tych spotkań i rozmów było jeszcze wiele. Wraz z grupką znajomych widzieliśmy się prawie codziennie. Pamiętam niektóre z tych spotkań. Z każdym z nich w moim sercu rosła sympatia do Ciebie. Byłeś dokładnie takim chłopakiem, jakiego zawsze chciałam spotkać. Nie spodziewałam się, że ktoś taki istnieje tak blisko mnie... Po zakończeniu wakacji już się nie spotykaliśmy. Trochę było mi szkoda, ale w końcu szkoła to obowiązek, którego nie powinno się zaniedbać. Potraktowałam Cię jako wakacyjną przygodę i po rozpoczęciu roku szkolnego przestałam o Tobie myśleć. Jednak kilka miesięcy temu stało się coś, czego się nie spodziewałam. Znów zaczęliśmy się spotykać. Nieco zmieniłeś się od tamtego czasu... Znowu mi się o Tobie przypomniało. Nie, to złe określenie. Przecież ja o Tobie wcale nie zapomniałam. Po prostu znów wróciłeś do mych myśli. Najpierw spotykaliśmy się raz w tygodniu. Wtedy zupełnie mi to wystarczało. Za to teraz nie wyobrażam sobie, jak mogłabym być bez Ciebie przez cały długi tydzień. Widzimy się prawie codziennie. Ha, daj palec, a zechce całą rękę. Być może tak. Ale przecież to jest zależne ode mnie w bardzo małym stopniu. Wybacz mi, proszę. Spotykamy się często. U mnie i u Ciebie. Chodzimy na spacery. Jest cudownie. Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Siedzimy obok siebie, stoimy obok siebie, idziemy obok siebie. Uwielbiam patrzeć na Ciebie. Zwłaszcza w Twoje śliczne zielone oczka. Jest wspaniale. Dużo ze sobą rozmawiamy. Na przeróżne tematy. Uwielbiam Twój głos. Dowiaduję się od Ciebie wielu ciekawych rzeczy. Nigdy nie brakuje nam tematów. Czasem zdarzają się momenty, kiedy milczymy. Ale te chwile ciszy wcale nie są krępujące. Jest…