Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biznes · 4 min czytania

Taki kuter - czyli sposób na Chińczyka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Popatrzył na mnie z pogardą. - To czego naprawdę, chcesz? – Zapytałem zrezygnowany. Chińczyk westchnął i zaczął dukać łamaną angielszczyzną. - Doprowadzić, żeby jego partner samotnie uciekać z firmy, ponieważ chce sam i to szybkość. Gdy to powiedział strasznie zaczął się trząść, chyba ze strachu. Chciałem podsumować wcześniejsze informacje, więc zacząłem powoli. - Oczekujesz, że znajdę rozwiązanie, żeby pan Xing sam chciał odejść z firmy i to szybko. - Tak, tak – kiwał głową mój szef biznesowy. - Co więcej chcesz, żeby to było dla niego w miarę miłe. Żeby decyzja wyszła od niego. Żeby się nie domyślił? – Prawie nie wierzyłem w to co mówię. - Tak, tak. - I żeby od jutra nie było go już w biurze. - Oczywiście. - Coś jeszcze? – Zapytałem z kompletnym mętlikiem w głowie. - Xuin Xing jest honorowość, on odrzuci poza pracę, wszystkie pracownicy, którzy mówić żeby Xuin Xing odrzucić firma dla inna firma. I ja wtedy odrzucić Menadżer Personalny, bo ja też honorowość. Ja nie nic wiedzieć. – Znów się zaczął trząść. - Nie mogę mu podsunąć lepszej oferty? – Byłem naprawdę zrezygnowany. - Oczywiście. - Mogę zadać pytanie, czemu chcesz, żeby pan Xing odszedł? - Oczywiście, ale nie. Jutro godzina 6.00 ja w biurze. Ty powiedziałeś plan. – znów był zły. Nie miałem planu, kompletnie, ale to kompletnie. Wiedziałem jednak, że nie warto już o nic pytać.

…….

- 6.33! Co Ty myśleć?! – Chyba obudziłem go, gdy wszedłem do jego wielkiego biura. - Załatwiłem. – Powiedziałem z nieukrywaną radością. - Dobrze. Coś podpisać? – Wyglądał jakby…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%