Hobby · 2 min czytania
Tańcząc w oknie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pachnie deszczem. Na pierwszy rzut oka nie widać, że pada. Drobne kropelki wibrują w powietrzu, odbijają się od ścian, wsiąkają w asfalt. Skądś niesie się muzyka, wpada w moje szeroko otwarte okno. Just a little more love, śpiewa miękki, kobiecy głos. Po prostu więcej miłości. Zielone od liści korony drzew poruszają się leniwie, kołysane wiatrem, jakby lubowały się w swoim dziwnym tańcu. Taniec to miłość. To emocje. Raz namiętność, raz romantyzm, żądza, spokój, radość, złość. W walcu unosimy się wspólnie jak wirujące piórka na wietrze. Przez rumbę przemawia zmysłowość, pożądanie, pragnienie bliskości. Quickstep to trzymane na wodzy szaleństwo, skok, skok, dzika radość. Ale w ramie, sukni, fraku – trzymać szyk, trzymać formę, zachować klasę. Tango jest kłótnią namiętnych kochanków, którzy raz się kochają, raz nienawidzą, straszliwie się pragną, lecz wciąż odpychają. Każdy taniec coś innego…