Fantastyka · 1 min czytania
TANGO WESELNE NAD BRZEGIEM RZEKI
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Białą jak śnieg sukienkę miała, Kiedy ostatnio widziałeś ją. Powoli od Ciebie odpływała, Choć wyciągnąłeś do niej dłoń.
Jej włosy fala unosiła, Jak gdyby je potargał wiatr. Wraz z nurtem rzeki tango tańczyła I z każdą chwilą jej obraz bladł.
Szedłeś wzdłuż rzeki, zasmucony, Wołałeś z brzegu imię jej. Słuchałeś wiatru, sam, strapiony, Chciałeś usłyszeć choćby jęk...
Dokoła cisza panowała, Jedynie wiatr gdzieś w górze wył, Potrącał liście,