Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

TANIEC STWORZYCIELI

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem wszystkim, a zarazem jestem niczym. To wszechświat wokół mnie, on zawsze powoduje, że ludzkie dusze uczą się wobec niego pokory i szacunku. To on właśnie zrobił ze mnie to, czym jestem. Jestem władcą wszechświata, demonem nieskończoności, przeciwieństwem czasu, snem, jawą. Unoszę się lekko, niemal niezauważalnie, próbuje przebić się przez czarną otchłań. Unoszę się nad ziemią. Wiem, że czegoś mi brakuje, czuje pustkę, czekam na zbawienie, na promyk słońca, ciepły promyk zimnej dziury kosmosu. Czekam na Ciebie. Moje oczy, przebijają granice granic, serce czeka, pełne bólu, przesycone tęsknotą za Tobą, jest niewolnikiem tego uczucia, które było przy Tobie od tysięcy lat. I zawsze gdy znikałaś, a ja czekałem na Ciebie, ono, owe serce, jak dusza, wychodziło ze mnie, by razem z moimi marzeniami być zawsze z Tobą. Pytam się, gdzie jesteś? Wyciągam jedną rękę, dotykam ziemi, jednym uderzeniem niszczę miasta, przewracam lasy, przesuwam góry i wylewam z brzegów oceany. Jestem potężny, czuje to, ale zarazem zakochany, kocham wiecznie i to osłabia mnie wewnątrz. Widzę Twoją twarz, to nie sen, specjalnie odsunąłem ziemski glob na bok, by po raz kolejny ujrzeć Twą twarz. Jesteś. Piękna, sylwetka unosząca się w rytm zmian kosmosu, kobiecość, jakiej nie widziało żadne oko, włosy koloru ciemnego, tak…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
TANIEC STWORZYCIELI — czytnik · opowiadania