Melodramat · 2 min czytania
Taniec to nasz ostatni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Pierwsze liście na drzewach pojawiły się już dawno, teraz już obumierają.
- Proszę pana. Nic panu nie jest? - spytała Nieznajoma Pewnego Staruszka siedzącego na ławce.
- Nie, nie, proszę się nie martwić. Zamyśliłem się tylko - odpowiedział Pewien Staruszek zaskoczony tym, że ktoś się o niego martwi.
Liście powoli opadały podrywane do góry delikatnymi podmuchami wiatru. Ich taniec był zupełnie szalony, nieprzewidywalny.
Część 22 / 2
- Widzi pani? Już jesień - odezwał się po chwili Pewien Staruszek. - A nie tak dawno było ciepło, zielono. Tyle energii. A teraz jesień.
- Jesień też jest piękna - odparła Nieznajoma wpatrująca się w kaczki płynące po spokojnej tafli sadzawki.
Wiatr…