Kultura · 3 min czytania
Taniec z gwiazdami
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Grzegorz Lewkowicz
"TANIEC Z GWIAZDAMI"
Diabeł nie może, posyła babę, bo sprytem zdziała troszeczkę. Dla polityka, baba za słaba, posyła więc, swą córeczkę.
Córka, przydatna bywa czasami, tate, interes już czuje. On ma reklamę w „Tańcu z gwiazdami”, i dziecko się wylansuje.
Ojcom, przez córki rosną sondaże, co ważne, przed wyborami. Córka, najlepszą też się okaże, bo ludzie dzwonią partiami.
Kawalerowie są oburzeni, Premiera nawet buntują. Choć w TVN -ie są pokrzywdzeni, to dziewcząt, nie adoptują.
Prezydent, może posłać tam córkę, dla Marty otwarte wrota. Ale pan Premier, ma już pod górkę, na gwiazdę, nie wezmą kota.
Część 22 / 2
To jest igranie telewidzami, i robi się z nich wariata!. Przecież córeczki nie są gwiazdami, niech tańczy, polityk – tata!
Chętnie zobaczę, jak sam Wałęsa, choć nie chce, to jednak musi. Nie kujawiaka ale brekdensa, tańczy dla swojej Danusi.
Albo Kwaśniewski w chwiejących krokach, przypomni moskiewskie bale. tańcząc trepaka lub kazaczoka, chyba pamięta je dalej?.
Teraz trenuje już w konspiracji, bo konkurenci czuwają. Zazdroszczą jemu talentu, gracji, bezczelnie więc, podglądają!
O Tusku, chodzą w Warszawie słuchy, ze chciałby w „Tańcu z gwiazdami”, swój ulubiony taniec Kaczuchy, zatańczyć wraz z bliźniakami.
To zezłościło bardzo Premiera... - a…