Inne · 2 min czytania
Tato...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wieczorem, gdy już zgasły światła miasta, szukam odpowiedzi, pytając dlaczego... Tęsknoty siła wciąż we mnie wzrasta, tyle chciałbym powiedzieć do niego...
Setki słów, tysiące myśli, skrytych pośród zapomnienia. Mój ból, którego nigdy nie był świadom - wciąż żyje, choć chciał zabić go krzykiem i płaczem cierpienia, zabił swoją duszę. Przed Nim grzechów nie ukryje !
Uciekłeś odemnie, od życia, od świata, ale trafiłeś wprost do swego więzienia. Tam nie ma ścian, niewidzialna jest krata, tam miejsce i czas nie mają znaczenia.
Kochałem Cie, tak, jak matka swojego syna, a Ty? Ty mną okrutnie gardziłeś... Nie chciałem Cie widzieć - moja wina jedyna. Twoja ?! Ty…