Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 3 min czytania

Tawerna na wyspie Hvar

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wyspa do której przybiłem o zmroku Nie wiedząc czym przywiedziony aż tutaj Dała wytchnienia pozór memu oku Sielskim pejzażem dzierganym na drutach

Z przyczyn fiskalnych jak tłumaczył Vladan Z dachów tych domostw sterczą w niebo pręty I chociaż pytać o to nie wypada Zarówno głupi fiskus co zawzięty

I jednej kuny nie zobaczy mojej - Vladan ramiona rozkłada bezradnie Dom niegotowy widać pręty zbrojeń A Vladan liczyć potrafi dokładnie

Wyspa więc której rzuciłem kotwicę Z brzegiem usianym przez skalne odłamki Jakby kolejną przeszła nawałnicę Nie była niczym ramiona kochanki

Przypominała raczej perspektywę Objęć małżonka który odkrył zdradę Zdobnych w tatuaż z jaszczurczym motywem To chyba jasne że nie zadrę z Vladem

Choć jego żona… Cisza. Dość już o nim! Nie wspomnę więcej o żonie rybaka Nie chciałbym skończyć w turkusowej toni Choć może warto… Kibić wiotka taka…

Dość już! Naprawdę. Kotwicząc nad brzegiem Widząc go z trapu rzuconego właśnie Czułem ochotę by się puścić biegiem Hen w tamtą stronę w której słońce gaśnie

Za horyzontem kryjąc swe oblicze By jeszcze chwilę cieszyć…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Tawerna na wyspie Hvar — czytnik · opowiadania