Inne · 2 min czytania
Taxi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kurwa. Niegdzie nie zdarzają się tak psychoodpałowe sytuacje jak w rzeczywistości. W książce, czy w filmie nikt by w to nie uwierzył. Ale o co chodzi? A chodzi o to, że… Zwijam się na chatę po dniu ciężkim i męczącym. Najpierw praca, potem mała bujana po knajpach. Powoli skręcam w stronę nocniaka, proszę nie mylić z nocnikiem. Zatrzymałem się na światłach, bo czerwone było. Samochody też na stopie. Stoję, taki zamyślony, ni w tą ni w tamtą stronę. Nagle słyszę. - …fajkę ? – początku zdania nie złapałem, ale bez problemu sobie dopowiadam. „Czy masz fajkę?” Papieroski mam, ale sknera ze mnie straszna. Zwłaszcza, że hasło pada z ust klienta w taxi.