Hobby · 3 min czytania
Teatr Witkacego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Teatr Witkacego
Wokoło padający śnieg,już ma prawie metr wysokości,ale to nic pada dalej. Zmierzając powolnymi krokami posród padających płatków śniegu niewyraznie mój wzrok dostrzega widok oczu..mieszczących się na drzwiach garażowych..duże oczy...Spojrzenie Witkacego.Jedyne takie posiadające lekki zarys szaleństwa ale i przenikliwośc umysłu.To spojrzenie nie pozostaje obojętne dla przechodnia. Reflektory smiało oświetlają alejkę prowadzącą do szerokich schodów,na drzewach widnieje gruba warstwa sniegu,a zamarznięte sople lodu odwaznie zwisają z rynien. Po lewej stronie widnieją afisze granych spektakli.Wchodząc po schodach masz wrażenie jakbyś zanurzał się w inną rzeczywistość. W drzwiach witają Cię przyjaznym spojrzeniem aktorzy teatru im.S.I.Witkiewicza w Zakopanym.Wchodzisz do dużego holu,pełnego obrazów,aktualnych wystaw,starej kanapy i drewnanego stołu.Zwisające kotary wokoło nadają temu miejscu pewną tajemniczośc.Niepewne kroki prowadzą dalej w głąb czeluści teatralnych na poczęstunek przy ogromnym stole. Niegdyś był to stół bilardowy,który został jeszcze z czasów mieszczącego się tam sanatorium.Przerobiony i odrestaurowany w momencie powstania teatru Witkacego.Obecnie leży na nim masa pięknych porcelanowych filiżanek i duża ilość różnego rodzaju herbat do wyboru. Snując się z ciepłym napojem po teatrze…