Inne · 2 min czytania
test z biologii i Romek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Ala! Aala! Kochanie, czas do szkółki! - kusiła nieumiejętnie jej mama. Ala mruknęła coś w odpowiedzi i schowała głowę pod poduszkę. Nagle zerwała się i tym zdziwiła jej mamę. - Aa! Dziś test z bioli!- wołała, ubierając się. - Ala, wszystko w porządku? - dopytywała się mama. - Tak, mamo! - odparła dziewczyna, mocując się ze skarpetką. W końcu, ubrana, umyta i uczesana wybiegła z domu z plecakiem na ramieniu i z kanapką w ręcę. Dopadła do szatni, zmieniła buty i poleciała pod salę. - Patkaaa! - krzyczała, pędząc przez korytarz. - Paaaatkaaa!! Dziś! Test! Z! Bioooli!! - Wiem - odparła spokojnie Patrycja. Ala ciężko usiadła obok przyjaciółki. - Ale ja się nie uczyłam! - zawyła Ala. - Teraz nic ci nie poradzę. - powiedziała Patrycja, przeglądając podręcznik od biologii. -