Erotyka · 2 min czytania
The shine
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nigdy się o tym ode mnie nie dowiesz Świat o tym nie wie więc też milczał będzie I bezimienna w tej milczenia zmowie Tkaczka co sukno mej tęsknoty przędzie
Raz po raz palce wrzecionem kalecząc Pomstować będzie na swój los okrutny Choćbym rzekł prawdę zaraz sobie przecząc W tej samej chwili pokorny i butny
W żart bym obrócił jej wymowę zgrabnie I nie czekając twego znaku skłamał Samemu sobie że z kłamstwem powabniej A prawdę jasną więzi mroczny kanał
Więc nie posiądziesz nawet podejrzenia Co w dociekliwość przerodzić się