Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 4 min czytania

To chyba kolejny list do Artysty

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I znowu wymknęły się z mojego ciała. I znowu po policzku spłynęła słona łza…. I znowu to samo, i znowu z myślą o Tobie. I znowu spojrzałam w Twoje oczy. Znowu zlękniona otworzyłam usta aby wypowiedzieć Twoje imię. Nie słucham już rozsądku, nie pragnę statycznego życia, nie pragnę nic za wyjątkiem Twojego spojrzenia, Twojego dotyku… Dotyku, który już dawno rozpłynął się w przeszłości. Jesteś jedynym celem mojego życia. Jesteś tym, który mieszka w mym umyśle.

Myślami wracam do tamtego dnia, kiedy zbliżyłeś swoje usta do moich. Złączeni w namiętnym pocałunku. Ty dobrze wiesz, że tamten dzień był chyba jednym z tych najszczęśliwszych, najwspanialszych. Następnego ranka obudziłam się z myślą, że to był tylko sen. Kilka razy zamrugałam powiekami i, ku mojej radości, doszłam do wniosku, że to wydarzenie rzeczywiście miało miejsce. Przeciągnęłam się z uśmiechem na twarzy. Wtedy nie przejmowałam się niczym. Dla mnie nie istniał świat. Nie, poprawka. Dla mnie Ty byłeś całym światem. Byłeś jedynym kompanem moich myśli. Niemalże w podskokach chodziłam po mieszkaniu, ulicy... Nie zdajesz sobie sprawy co działo się w moim umyśle. Ja byłam szczęśliwa. Uwierz, ja byłam naprawdę szczęśliwa. Jak nigdy dotąd.

Chciałabym zapomnieć, chciałabym wyrzucić z pamięci te dni, kiedy czułam dotyk Twoich ust, dotyk rąk. Pragnę otulić się pustką i raz na zawsze odegnać od siebie te wszystkie wspomnienia, które czasami nie dają mi spać. W głowie mam ten piękny wieczór. Swoją radością przekroczyłam wszelaką granicę. Nie liczyło się nic, nie liczył się nikt, byłeś tylko Ty.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
To chyba kolejny list do Artysty — czytnik · opowiadania