Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

To jest tak...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

To jest tak, że bardzo często siadam przed maszynę do pisania. Bardzo często chcę coś napisać. Pojedyncze fragmenty opowiadań o kolejnych ludziach, o jescze jednej nieszczęśliwej miłości, a może po prostu o zakupach w markecie. To wszystko przewija się przeze mnie we wszystkich miejscach tylko nie tutaj. A jak już siadam, i chcę napisać to tak jakby wszystko się ulatniało. Już tego nie było. To tak jak bym łapała piórko zbyt gwałtownym ruchem ręki. Prawie na pewno odleci. Przepędzone nagłym ruchem ręki. Powiewem wiatru. Tego się chyba nie da zamknąć w jakiś słowach. To jest syndrom niedojrzałego pisarza prawda? Tak chyba jest.

Siedziała przed maszyną do pisania. W przyciemnionym lekko pokoju. Oświetlonym 4 świecami i małą lampką. Obok stał kubek z kawą. Jeszcze gorącą. Para wciąż się ulatniała. Leciała jakaś spokojna muzyka, tak... stacje o tej porze jakoś dziwnie mądrzeją. Piosenka była dziwna, "heh, klimatyczna jakby to powiedzieli inni". Miała rację. Miała coś w sobie, co przedstawiało jej charakter. Ale, to chyba nie jest ważne. Doszła do wniosku, że kupi sobię płytę tego zespołu. Irlandzki? Islandzki? Nieważne. Utwór ciekawy. W końcu położyła dłonie na pojedynczych literkach. Nacisneła jedną. Stukot był taki przyjemny. Nacisnęła jeszcze raz. Wsłuchała się w ten odgłos. Tak, to było to co kochała. Tak wyraźne odgłosu nadchodzącej weny. Patrzyła jak jej palec naciska kolejna literkę, zaraz potem te "trzas". Aromat kawy powoli przestawał się ulatniać.

Koszmar współczesnego człowieka

To był zwykły dzień. Słońce dalej było na niebie. Ptaki nadal miały swoje skrzydła. Samochody jeździły po drodze. Ludzie posiadali dwie nogi. Bez wątpienia to był zwykły dzień. Anka wlokła się z koleżanką po mieście. Wiecie, noga za nogą, prawa lewa, powolutku. Poszły do McDonalda... czasami można się troszke potruć prawda? - Co chcesz? - Shake'a, albo... ee... loda". - Dobrze, mały czy duży? - Mały. - Na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
To jest tak... — czytnik · opowiadania