Inne · 1 min czytania
To zwykłe za mało
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
cGdy Słońce ginie za horyzontem i księżyc budzi się ze snu ja składam swoje ręce i markotnie mówie Ci "że kocham Słońce bzu"
A wtedy jakiś waszmość otwiera dzwony nocy klawisze gwiazd przyciska jak młoda pianistka piękne i lśniące gwiazdki biegają po niebie niczym po łące chcesz sięgnoc i wtedy sobie uświadamiasz że kroczysz po zwykłej murawie i choć każda niebna, srebna panna zaprasza Cię do walca Ty możesz tylko patrzeć stojąc na palcach
Wnet jednak idziesz wysoko i