Akcja · 5 min czytania
Trema
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Trema i stres. Jedyne uczucia, które pojawiły się w sercu Sophie tuż przed koncertem. Pierwszy występ na żywo zawsze jest wielkim wydarzeniem, tym bardziej jeśli wykonawca podoba się publiczności. Tak było w przypadku Sophie. Karierę rozpoczęła w wieku 14 lat od piosenki zaśpiewanej na dyskotece szkolnej. Od tamtej pory pan od muzyki starał się załatwić jej kontrakt na nagranie płyty, gdyż była obdarzona niesłychanie melodyjnym głosem, który wprawiał w trans każdego słuchacza. Niesłychanie szybko udało się odnaleźć menagera oraz studio nagraniowe gdzie nastolatka mogła pochwalić się swoim muzycznym talentem. Zjednała sobie serca współpracowników miłym usposobieniem i emanującym z niej ciepłem. Po następnych 4 miesiącach jej debiutancka płyta była gotowa. Znalazło się na niej 13 utworów w czym połowa napisanych przez Sophie. Pierwszy koncert został zapowiedziany na 1 lipca 2004 roku. I to właśnie teraz przed tym koncertem Sophie czuła bezwład w ciele. Pierwszy raz będzie występować przed tak liczną publicznością. Jedyną pociechą było to, że wielu krytyków i ludzi znanych z show biznesu pochlebnie wypowiadała się na temat jej raczkującej kariery. Szczególnie opinia Elżbiety Zapędowskiej wprawiło ją w zdziwienie, zakłopotanie oraz niesłychane zadowolenie. Otóż powiedziała tak: „Sophie jest jedna z utalentowanych wokalistek młodego pokolenia, która zachwyciła mnie barwą swojego głosu. Nie dość, że śpiewa czysto i melodyjnie to wkłada to całe swoje serce i duszę. Nie wiele wokalistów i wokalistek może poszczycić się takim wkładem w swoją twórczość. Poza tym mam nadzieje, że Sophie podbiję listy przebojów i będzie się na nich utrzymywać bardzo długo gdyż słuchanie jej ballad i utworów jest dla mnie taką samą przyjemnością jak uczenie ludzi słuchania”. To oświadczenie dodało jej sił i podbudowało wiarę w siebie. Nie zawsze słyszy się takie słowa od tak ważnej osobistości w świecie muzycznym. Trema jednak nie zdominowała jej i gdy tylko usłyszała jak zapowiadają ją poczuła już tylko podekscytowanie. Kiedy tylko własne imię zadźwięczało jej w uszach poderwała się i wybiegła na scenę z uśmiechem na twarzy, który wzbudził oklaski i podziw widowni. W oczach Sophie pojawił się nie znany…