Fantastyka · 4 min czytania
TROGEN
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Prolog:
W pewnym domu żył sobie pewien człowiek można by powiedzieć młody mężczyzna. Jego dom jeśli można, nazwać jego domem sterczącą ruderę było by to dobre słowo na określenie jego domu z zewnątrz... Lecz w środku mieszkania nie roiło się,od robaków, węży, zgnilizny i innych plugawych rzeczy co można by powiedzieć widząc dom z zewnątrz, w ogóle inaczej to wyglądało, był to dom bardzo skromny, z 3 pokojami bardzo małymi, kuchnią: tylko służącą do przygotowywań małych obiadów jak i przechowywalni żywności, sypialnią: z łóżkiem, z paroma krzesłami, stołem, szafą i durzą skrzynią, pokojem gościnnym: był praktycznie pusty służył raczej do przechodzenia z pokoju do kuchni, pomieszczeniem wychodziło się też z domu przez dużą szczeliną w ścianie co wyglądało bardzo tragicznie i nie trudno się domyślić że nie podobało się to innym mieszkańcom z wioski... Ów chłopak był bardzo biedny i nieszczęśliwy z powodu utraty ostatniego żyjącego bliskiego jego sercu osoby, nie był to nikt z jego rodziny, lecz stary człowiek, który go przygarną po odnalezieniu jego wraz z jego martwymi rodzicami. Zostali oni napadnięci w podróży i zabici przez tajemnicze osoby, nikt nie widział nigdy ich w tej okolicy, nie zostali nigdy ukarani za tą zbrodnie której się dopuścili, jedynie ich twarze widział ów stary człowiek który przygarnął naszego skromnego chłopca który wracał z polowania. Był to świat dziwny, nie można było opuszczać wiosek bo każdy kto opuścił wioskę nigdy nie wracał i taką karę ponieśli właśnie rodzice Trogena. Tak właśnie nazywa się bohater nie lubiany przez nikogo w wiosce, był zawsze odrzucony przez społeczeństwo a powodem był zapieczętowany w nim demon, który zniszczył wioskę piętnaście lat temu jak i pozabijał ludzi. Większość bało się…