Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 6 min czytania

TROGEN Rozdział I Szczęście i rozpacz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jak każdego ranka Trogen wyruszał do lasu żeby zapolować na zające żyjące w lesie na terenie osady. Wziąwszy łuk wyruszył jak najprędzej. A było gdzie iść polować całe terytorium zajmowało pięć km. Długości i szerokości była to potężna wioska z wielkim murem do o koła. Trog szedł bardzo powoli przez las wysłuchując najcichszych szmerów co mogło by mu pomóc odnaleźć ofiarę i szybko ją upolować. Nie jadł już od dwóch dni bo nie udało mu się niczego upolować, jak nic mu nie zostało w zapasie. *Coś się poruszyło za tym drzewem jestem tego pewien* Pomyślał Trogen {Szybko wyciągnął strzałę z kołczanu, naciągnął żwawo łuk i zastygł bez ruchu czekając na ofiarę gdy wyjdzie za drzewa.} Czekanie trwało dla chłopca po prostu wieczność nie był do końca pewny czy to królik a może inne zwierze się czai za drzewem a może się mu przewidziało. Lecz żołądek nawet w tej chwili nie dawał mu spokoju był głodny jak diabli i były tylko dwa wyjścia albo teraz coś upoluje albo za chwile pojawią się inni myśliwi i przepłoszą zwierzynę. Nie przewidziało mu się było to zwierzę, lecz nie dokładnie to co chciał upolować był to wilk. Szedł sobie spokojnie niosąc w pysku zająca. *Mam szczeńcie mogę upolować dwie pieczenie na jednym ogniu w dzisiejszych czasach skóra wilka jest droga, tylko muszę trafić go.* {Napiął łuk jak najsilniej jak potrafił,wycelował,przełknął ślinę i wystrzelił strzałę. Wilk tylko zawył z bólu i padł martwy.} Trogen nie myśląc o niczym ruszył z podziwem do upolowanego wilka. Strzała trafiła wilka w szyję która przeszła prawie na wylot. Trogen nie mógł uwierzyć w swoje szczęście, będzie mógł go sprzedać za dobrą cenę bo nie będzie musiał niszczyć skóry w miejscu gdzie strzała zrobiła śmiertelny cios, odcina się ten skrawek skóry. A w dodatku królik który wystarczy mu na przynajmniej trzy dni pożywienia. Wziął swoją zdobycz i ruszył do domu. Za jęło mu to z 20 min. Szybko wziął się za przygotowanie obiadu i przy okazji obraniu wilka. Minęło 5 godzin, Trog stwierdził ze trzeba sprzedać wilka lub dowiedzieć się ile dostanie pieniędzy. Po sprzedaniu dostał 400 srebrnych monet. Była to dobra cena za wilka jaką dostał od garbarza. Wyszedł zadowolony od sklepu i zaczął kierować się do domu, wymijać po drodze zapędzonych ludzi. Aż tu nagle błogą cisze przerywa dźwięk rogu. Sygnał się składał z trzech dźwięków co świadczyło o zebraniu się na placu. *Muszą coś ogłaszać, jeśli cała wioskę zwołują.* Wszyscy ruszyli na plac żeby zobaczyć o co chodzi. Ludzie wychodzili z domów porzucając wszystkie zajęcia, nawet małe dzieci biegły w pośpiechu chcąc się dowiedzieć. Była to rzadkość,ostanie spotkanie było cztery miesiące temu wiec proszę się nie dziwić jaka była reakcja na takie wydarzenie. *Może zaczęła się wojna? Nie lepiej żeby nie, jestem już w wieku że mógłbym iść do poboru.* {Szedł szybkim krokiem trzymając kurczowo w swojej prawej ręce sakiewkę z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%