Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

aktualnosci · 2 min czytania

Trójmiasto-Sopot

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jak wielka Brama w bezdrożne przestworza. Wiedze Cię w wody bałtyckiego morza. Świeci się w słońcu rajskim blaskiem. Swieci jak rosa z rannym brzaskiem.

Prowadzi Cię za rękę w strone horyzontu. Czujesz jakbyś wchodził do nieba od frontu. Bryzą poi twe płuca ja deser po obiedzie sutym. Jak ciepło piecyka w mroźnym miesiącu lutym. Lecz nagle piekielny sztorm wielki się zrywa. Na twoich oczach bałtycka burza zbiera żniwa.

Ty widząc tonących ludzi wywróconych statków. Ostatkiem sił płyniesz ratujesz rozbitków. wskakujesz do wody do barierki…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Trójmiasto-Sopot — czytnik · opowiadania