Środowisko · 2 min czytania
Trzyletni żołnierzyk
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Poczuwa się do winy.
To ona wybrała w końcu tego mężczyznę na swojego partnera. Był całkiem przystojny, wyjątkowo męski i miał chęć ją utrzymywać – pannę z dzieckiem. Koleżanki jej zazdrościły. Wierzyła, że jest czego.
Poczuwa się do winy, bo przecież widziała i niejednokrotnie sama odczuła, że w gniewie nie panuje nad sobą. Bo prosiła, by był dla Misiaczka łagodniejszy, a rozmowa zakończyła się rozkołysanym łóżkiem i śladami po ugryzieniach nad jedną z jej piersi. Bo nie dość dobrze tłumaczyła mu, że dzieciak w tym wieku ma prawo płakać, gdy mu się coś nie uda, bać się szybkiej jazdy samochodem i…