Środowisko · 1 min czytania
Tuż nade mną widnieje ciemność...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Już zmierzch. Czuję to. Pąki kwiatów zwijają się, by nie dopuścić do siebie nawet okruchu zimna. Zwierzęta uciekają przed nocą, Chowają się po zakamarkach myśląc, że ona ich nie dopadnie.
Doścignęła ich, Pochłonęła, Splądrowała, Niczym zadowolony sukkub ustąpiła.