Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 3 min czytania

Twarda sztuka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Możesz tu przyjść.

- Tak moja duszko.

- Miałeś mnie tak nie nazywać. Skąd ty bierzesz takie wyrażenia? Z albańskich sitcomów?

- Wyczuwam w twoim głosie agresję.

- Jak na to wpadłeś? Twój mózg ujrzał nagle światełko w tunelu?

- Nie traktuj mnie w ten sposób!

- Bo............?

- Dobiegnie kresu epoka „darmowych orgazmów”

- Dla mnie to epoka udawanych orgazmów!

- Nie przytulamy się do siebie. W naszym związku nie ma już czułości.Czy ty mnie jeszcze kochasz?

- Przestań gadać jak baba. Mam ochotę na seks bez ozdobników. Ma być szybko i ostro!

- Raz wystarczy?

- W twoim wypadku musi. Czytałam w piśmie kobiecym, że nie wykorzystane erekcje się mszczą. Nie mogę ryzykować.

- Akurat teraz ? Przed nami całe życie.

- Moje libido nie może czekać.

- A moje i owszem. To może poczekamy aż się dogadają.

- Zły pomysł.

- Niby dlaczego?

- Chcę żyć pełnią życia. Jeszcze kilka lat, a sztywny będziesz miał tylko kark.

- Kochanie nie poznaję cię. Nigdy nie byłaś taka ordynarna!

- Pomyliłeś małżeństwo z klubem dyskusyjnym. Domagam się seksu, i to już!

- A mama mówiła ożeń się z bibliotekarką. Przynajmniej będziesz miał porządek w szafach.

- Cholera jasna. Nie posłuchałeś mamusi. Ale cię wychowała!

- Wara

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Twarda sztuka — czytnik · opowiadania