aktualnosci · 2 min czytania
Ty mały wredny Ż...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Czytam o wyborach we Francji i dowiaduję się, że Sarkozy to mały, wredny żyd. Czytam o ewolucji i dowiaduję się, że Jarek K.
nie przeszedł etapu małpy, czytam o nowym wynalazku i przy okazji okazuje się, że Tusk wjeżdża mi w dupę bez wazeliny…
Fajnie, ale po co? Rozumiem, że to strasznie zabawne. Ale nawet najlepszy kawał z czasem robi się nudny.
Dlaczego polski (innych mam gdzieś) internauta zniża się do takiego poziomu dyskusji? Zakładam, że nie jest to jego „zwykły”
pułap. Może się mylę, wtedy nie ma problemu…
Część 22 / 2
Jednak wydaję mi się, że jest inaczej, że w dużej mierze internauci (Polacy) specjalnie obniżają loty dyskusji. Bo wolno, bo
wypada. Bo jak nie rzuci się mięsem to nudno. A przede wszystkim bo pozostaje się anonimowym. Kto z was stojąc przed innym człowiekiem powie mu że jest złodziejem, debilem i oszustem? Nie wnikam nawet w to czy jest? To
sprawa dobrych manier, w końcu.
Czy dzisiaj sława jest ważniejsza niż maniery? Pytanie…