Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Finanse · 3 min czytania

Ty vs Oni

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wbici w ciasne garniturki, pod którymi kryją się fałdy tłuszczu od zbyt wytrawnego jedzenia; kawior, homar, może owoce morza? I wszystkie trunki, na które przeciętny człowiek musiałby wydać całą swoją miesięczną pensję, czasem może nawet oszczędzać przez jakiś czas… Przesadnie opalone buzie, prawie wpadające w brązowy kolor; naciągnięta skóra, nienaturalna i odpychająca. Eleganckie kostiumy („Prosto od Chanel, kochana!”) kryjące szczupłą sylwetkę prosto spod skalpela chirurga plastycznego. Fryzury, dzięki którym siwizna staje się głupim żartem… Patrzysz na nich, jak na bogów, królów życia. Mogą w jeden dzień wydać Twoją roczną pensję i stwierdzić, że to nic nie znaczący ułamek ich fortuny. Mogą prześcignąć Twojego sfatygowanego fiata, swoim nowiutkim, prosto z salonu mercedesem. Mogą wszystko, czego Ty nie możesz. Na co dzień depczą swoimi drogimi butami Twoje nadzieje, tak usilnie pielęgnowane. Twoją radość za dotknięciem ich obślizgłego palucha, zamieniają w przygnębienie. Bawią się ludźmi, jak zabawkami, które należą do nich. Patrzą na zachmurzone niebo i widzą słońce. Zawsze. Podczas gdy Ty modlisz się w kościele, do Boga o lepsze życie, więcej pieniędzy, by jakoś wykarmić rodzinę, oni odpoczywają na Karaibach („Taki weekendowy wypad za granicę”). Ich życie, jest Twoim marzeniem. Marzeniem, które NIGDY ma się nie spełnić. Kiedy na Twoim koncie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%