Podróże · 9 min czytania
Tykocin barokowa perełka na kresach kresów
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tykocin
‘’ Przedzierające się przez mgłę promienie słoneczne tu i ówdzie ukazywały wyraźniej jakiś szczegół tego grodu, którego właścicielem był kiedyś Stefan Czarniecki. Później jednak, gdy już znaleźliśmy się w centrum, osada nie zrobiła na nas najlepszego wrażenia: brudne uliczki, małe senne domki, z których osypywał się tynk, dachy malowniczo układające się w perspektywie, ale od dawna nie łatane, nieliczni przechodnie i wcale licznie pętające się po jezdniach bydlątka domowe...’’- pisał w 1948 roku Włodzimierz Puchalski, fotografik, filmowiec i jeden z najzagorzalszych miłośników ziemi tykocińskiej. W ciągu półwiecza sporo się w Tykocinie zmieniło. Coś jednak w charakterze tego miasteczka pozostaje niezmienne. Jakaś przedziwna senność, oczekiwanie, a może nostalgia za czasami minionej świetności wydaje się wciąż wisieć w powietrzu. Pomimo wielkiego nagromadzenia zabytków, bogactwa otaczającej przyrody, pięknego usytuowania nad Narwią i kilku przyjemnych miejsc oferujących wygodny sen i radość dla podniebienia Tykocin wciąż pozostaje nieco na uboczu. Nad przyczynami tego stanu rzeczy długo by dyskutować. Ograniczę się więc do przytoczenia słów jednego z ojców miasta, który stwierdził, że po turystach tylko śmieci zostają. No cóż, stwierdzenie, iż turyści śmiecą jest niewątpliwie prawdziwe. Puchalski osiadł w pobliżu Tykocina. W Morusach kupił 150 letnia chatę, w której spędził ponad dwadzieścia wiosen, fotografując, filmując i opisując tę nadnarwianską krainę. Mnie też wciągnęło. Przemieszkałem koło Tykocina prawie pięć lat. Jan i Grażyna Maciejewscy przyjechali tu z Łodzi dawno temu. Zostali. Ostatnio zbudowali dla gości pensjonat - Dom Pod Czarnym Bocianem. Można tu pomieszkać w domu z widokiem na ptasi rezerwat, wypożyczyć kajak. W Kiermusach niedaleko Tykocina na gości oczekuje Dworek Nad Łąkami, własność Andrzeja i Wiesi Żamojdów z Białegostoku. Stylowy dom pełen antyków, karczma Rzym, urządzony w lasku jarmark, pieczołowicie zrekonstruowane czworaki i starannie zaaranżowane otoczenie przyciągają do Kiermus licznych gości z kraju i ze świata. Pohulanki, zabawy i biesiady w Karczmie Rzym prowadzą znakomici białostoccy aktorzy w kontuszach szlacheckich. Przez miedzę, w Pentowie, na gości oczekują pokoje gościnne w niemal stuletnim dworze. Na budynkach i otaczających dom drzewach założyło gniazda ponad dwadzieścia bocianich par, czyniąc Pentowo podlaską stolica bociana. Północno Podlaskie Towarzystwo Ochrony Ptaków wybudowało tu nawet wieżę widokową, z której można zajrzeć do wnętrza bocianich gniazd. Każdej ostatniej soboty miesiąca, od wiosny do jesieni, na pentowskich łąkach odbywają się koncerty muzyki symfonicznej. Nad orkiestrą przelatują bociany, błotniaki, czajki, a muzyka snuje się nad łąkami mieszając się z pieśnią nadrzecznych łąk i mokradeł. Przy drodze do Kiermus, vis a vis dworu w Pentowie, na gości oczekuje niedawno otwarta kwatera agroturystyczna. Można tu zakosztować uroków wiejskiego życia i uświadomić dzieciom, że mleko bierze się od krowy, a nie z kartonu z supermarketu. O zabytkach i historii Tykocina można by napisać niejedna pasjonująca książkę. Historia miasta sięga głęboko w XV wiek, kiedy to książę Janusz nadał Tykocinowi prawa miejskie. W przeciągu ponad pięciu wieków, wiele tu się działo zważywszy na fakt, iż była to jedna z najważniejszych nizinnych twierdz Rzeczpospolitej. W czasach Zygmunta Augusta Tykocin pełnił rolę królewskiej rezydencji mieszcząc na Zamku arsenał koronny, bibliotekę i skarbiec. Najbardziej znany epizod historii miasta został opisany na stronach ‘’Potopu’’ Henryka Sienkiewicza, kiedy to wojska litewsko – polskie pod wodzą Sapiehy oblegały zamek, w którym bronił się Jan Radziwiłł. Co było dalej wszyscy wiedzą, ale niewielu pamięta, że zamek poddano ponad rok po śmierci Radziwiłła. Kilka tygodni temu przystąpiono do odbudowy zamku. Prywatny inwestor – pasjonat zamierza stworzyć centrum integracji europejskiej, miejsce spotkań mieszkańców pogranicza. Cztery kilometry w dół rzeki w pobliżu turystycznej osady Kiermusy, na nadnarwiańskich łąkach budowany jest inny zamek. Budował ta będzie z kolei…