Fantasy · 3 min czytania
tytuł
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To chyba ja... czarny anioł w aureoli... mroczny bies siedzący pod bramą niebios... nadrdzewiały metal... ktoś obok... ktoś za... ktoś... ktoś gdzieś i kiedyś... dla wygody bez przyszłości... z konieczności z przyszłością... na jednym z wielu wzgórz stoi długowłosy chłopak w szerokich bojówkach i czarnym podkoszulku. Myśli o czym by tu myśleć... wspomina... marzy... nienawidzi... śmieje się z nienawiści i idzie gdzies dalej w głąb duszy... szuka siebie, tam pod zaspami innych... chce być sobą i zapada się w ruchome piaski marzeń... Stoi długowłosy chłopak w czarnych jeansach, wysokich glanach, długim, czerwonym, skórzanym płaszczu... nie patrzy na nic... jego oczy świecą, próbują przebić się przez pustkę żeby coś zobaczyć, mózg szaleje... tworzy coś, mutuje organizm... próbuje się bronić... ...chłopak w bojówkach leci miedzy chmurami unoszony coraz wyżej dzięki czarnym skrzydłom... czuje radość... śmieje się... leci, leci, leci śpiewa... cieszy się... leci, leci, leci... ląduje pod szkołą, bierze z powietrza plecak i wchodzi do środka... przede mną monitor kompa, klawisze klawiatury stukają... na ekranie pojawiają się nowe słowa... próbuję sobie przypomnieć marzenia... i strach... którego od dawna…