Fantasy · 3 min czytania
Tytuł nadaj sam. cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wydawało się, że zatrzęsły się ściany zamku od trzasku drzwiami, którego sprawczynią była Czarna Negra. W niesłychanie szybkim marszu, z diabelskim spojrzeniem i zaciśniętymi pięściami budziła jeszcze większy postrach niż zazwyczaj. Wszyscy choć wcześniej ciekawie przyglądający się ukradkiem nagle wbili intensywnie wzrok w ziemię jakby nagle znaleźli tam coś niezwykle interesującego. Ostatnie kroki Negra przebiegła, wskakując na karego Araba i pogalopowała przed siebie ze złowieszczo powiewającą peleryną. - Kurwa. Phi! Że ja sobie nie poradzę sama?! Ja, Czarna Negra z Rademien?! - Mruczała sama do siebie pod nosem.- Ja.. ? A ciekawe kto ostatnio sam uwalił tego cholernego smoka? No dobra może był w tym wszystkim jakiś tam szewc. Ale kto do cholery przegnał stado popieprzonych Olbrzymów z wioski pod zamkiem? No a kt... - Złośnico! Nie galopuj tak, bo się zmęczysz. - Czarna zaskoczona i wybita z tropu zwolniła gwałtownie i przechyliła głowę w bok. - Spadaj! Nie zgadzam się na te warunki słyszysz? - Oj Czarnulko nie bądź taka nerwowa, boisz się sypiać ze mną pod jednym drzewem? - Nagle coś fioletowego mignęło przed twarzą jadącego mężczyzny. - Zwariowałaś? - Waż słowa, bo następnym razem trafię. - To będzie męcząca misja... - Ogłuchłeś? Zejdź mi z oczu. Działamy osobno. Mam gdzieś nakazy królowej. Znajdę tą jej rozkoszną córeczkę,