Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

(tytuł w budowie). część 1.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

1

Dzień zaczął się niezbyt ciekawie, rozczarowując od samego początku nijaką pogodą za oknem. Nie zachęcona do jakiegokolwiek wyjścia z domu oddałam się czytaniu zagmatwanej powieści hiszpańskiego pisarza. Niestety i to zajęcie po pewnym czasie okazało się mało interesujące i nużące. Jak na złość w telewizji też nie leciało nic godnego uwagi. Nawet głupie, ale wciągające programy na Mtv gdzieś się podziały. Aby zabić pogłębiający się stan znudzenia udałam się do kuchni w celu konsumpcji. Och, tak jedzenie. No prawie, bo aby jeść trzeba najpierw mieć co. Nie pozostało mi nic innego jak przygotowanie sobie czegoś na wzór obiadu. Po długich przeszukiwaniach rozpadających się szafek znalazłam paczkę długiego makaronu (nie chcę wiedzieć ile on tam leżał) oraz jakiś pomidorowy sos w proszku (po krótkiej obserwacji doszłam do wniosku, że jest jadalny). Przyrządzenie tego jakże skomplikowanego dania zajęło mi niecały kwadrans, również tyle zajęło mi pochłonięcie tego obiadopodobnego dania z talerza. I gdy już myślałam, że oddam się nudzie i lenistwu, a może nawet przewidywałam jakąś rozrywkę zadzwonił telefon. Ospałym ruchem (chyba zawsze towarzyszy on znudzonym osobom a ja w tamtej chwili taką właśnie osobą byłam) zaczęłam iść stronę aparatu telefonicznego, którego dźwięk powodował we mnie niekontrolowane wybuchy złości. Gdy byłam już na skraju załamania nerwowego podniosłam słuchawkę i nieco zirytowana, że przeszkadza mi się w tak ważnym zajęciu jak nudzenie się powiedziałam „słucham”. Chwila ciszy, która odpowiedziała na moje…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
(tytuł w budowie). część 1. — czytnik · opowiadania