Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 12 min czytania

Ucieczka Przed Rzeczywistością

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ucieczka Przed Rzeczywistością

Dziś jest pierwszy września zaczyna się szkoła Karol nasz główny bohater poszedł dziś do swojej nowo wybranej szkoły ponad gimnazjalnej było to technikum budowlane pierwszy dzień w szkole był dla niego dość krępujący gdyż nie znał nikogo a takie sytuacje bywają dość dziwne bo nie wiemy jak się mamy zachować ale mniajsza o to nie o szkole jest ta historia może będzie ona występowała ale docelową fabułą jest to w jakim świecie żyjemy nie patrząc na krzywdę innych ludzi wiele z nich próbuje wyciągnąć do nas rękę ale czy my choć próbujemy to zauważyć?

Mija kilka dni Karol uczęszcza do szkoły nie wagaruje ale żyje w od osobnieniu nie zaprzyjaźnia się z nikim czy to strach przed odrzuceniem? ten chłopiec wiele przeżył choć ma dopiero 17 lat mógł by przebić nie jednego dorosłego człowieka swoimi przeżyciami. Ten chłopiec był poniżany w szkole do której wcześniej uczęszczał nikt tego nie widział nie próbował mu pomóc wszystkie swoje problemy załatwiał odizolowaniem sie od reszty klasy przebywając z daleka od chłopców obijając sie w towarzystwie dziewcząt miał przyjaciela wiernego w każdej sytuacji był z nim od pierwszej klasy podstawówki ale tylko do 6 klasy potem Maciek przeniusł się do innej klasy a ten smutny zawsze ze zwieszoną głową chłopiec został już naprawde sam gdyż nie miał on rodziny gdy wracał do domu słyszał tylko kłutnie widział jak ojciec bije matkę wiele razy próbował jej pomóc ale skończyło się zawsze tylko na tym że i on oberwał tak było zawsze wystarczył byle pretekst gdy ojciec był pijany chłopiec był wielokrotnie pobity przez ojca bił go czym popadło kijami różnego rodzaju przedmiotami pewnego dnia chłopiec już nie wytrzymał mial dopiero 14 lat a chciał już ze sobą skończyć wolał umrzeć niż żyć tak jak do tej pory zrobił to znalazł jakieś tabletki nasenne zjadł całe opakowanie myślał że to już koniec oczy zamknęły się ogarną go sen nie żałował tego co robi ten chłopiec chciał tylko zaznać troszkę miłości, było jej koło niego bardz wiele ale dlaczego nikt nie obdarował go choć raz nie przytulił nie powiedział kocham cię on tak nie wiele chciał! Na szczęscie ta próba odejścia nie udała mu sie znaleziono go wycięczonego ledwie żywego trafił do szpitala zapadł w śpiączke przez kilka tygodni nie istaniał zresztą tak jak i nie istniał gdy był w śrud wszystkich karzdy nim gardził nikt nie kochał az do czasu gdy spotkał zupełnie przez przypadek pewną dziewczynę Miała na imię Basia tak tak bardzo ladne imie tak jak i ona w oczach karola była to bogini dla której mógł by zrobić wszystko widział ją tylko raz nie wiedział jak ma się z nią skontaktować gdyż nie miał na nią zadnych namiarów chodził szukał aż w końcu zdobył numer teleonu napisał ale jego telefon milczał ale on nie poddawał się czekał na wiadomość w sumie to tylko tym żył. Gdy siedział w parku słuchając jak zwykle smutnej muzyki jego telefon się odezwał był to jej numer treśc sms-esa była "Kim jesteś" chłopiec napisał wprost do dziewczyny nie krępował się wcale do niego to nie było podobne że otwożył się przed nią napisał jej takie słowa"Cześć mam na imię Karol spotkałem cie kiedyś gdy przeszedłaś kolomnie w twych oczach zauwarzyłęm swoje serce wiesz powiem szczerze zakochałem sie w tobie i nchciał bym się spotkać zrozummiem jeśli nie chcesz w sumie nie znamy się ale bede bardzo szczęśliwy gdybyś się zgodziła! Czekam na odpowiedź" Te słowa brzmiały jak bajka gdy dziewczyna to przeczytała uroniła kilka łez chłopiec nie wiedział jeszcze że ona wcale nie jest tak szczęsliwa na jaką wyglada bowiem u niej w domu też sie bardzo źle dzieje. Ale co do wiadomości dziewczyna nie odpisała odrazu Karol zmartwił się bardzo tym faktem zrozumiał chyba że zabardzo się otworzył zasmucony błąkał się nie chodził do szkoły nie wracał do domu bo wiedział że i tak nikt nie zauwarzy że go nie ma czy jest najwyrzej by tylko oberwał. Gdy chłopiec szedł przez dworzec jego telefon odezwał się ucieszył sie z myślą że to własnie Basia napisała ale gdy odczytał wiadomość okazało sie że to tylko jakaś głupia wiadomość z sieci po czym usiadł na ławce i zanużył sie w marzeniach przysnął miał sen sniła mu się Basia ale jego chwile szczęścia rozwiał nadjeżdźaący pociąg chłopiec już naprawde pogrążył sie w smutku jedyna myśl jaka mu przychodziła to żucić sie na te tory żeby to wszystko się skończyło to cierpienie ból chciał to zrobić satł juz tam czekał na pociąg gdy przed samym pociągiem napisała ona że przeprasza że tak długo nie odpisywał i że chce się spotkać poznać się jego życie w tym momęcie z powrotem zaczęło mieć sens. Usiadł na ławce i zaczął pisać że bardzo się cieszy z tych kilku słów i zapytał kiedy ma czas by się spotkać odpisała że może w piątek o 16 koło gmachu odpisał że bardzo sie cieszy i że napewno bedzie dziewczyna odpisał że też sie cieszy. Chłopiec był bardzo wycięczony nie jadł nic od trzech dni nie chciał wracać do domu ale wiedział że musi gdy wrócił w domu była kolejna a wantura wszedł tylko do kuchni złapał kawałek chleba i uciekł na strych poszedł za nim ojciec zapytał gdzie był karol odpowiedział że spał u kolegi i że bardzo przeprasza że go tyle nie bylo obok stała metalowa rura ojciec złapał za nią i zaczął bić chłopca aż do momentu gdy chłopak stracił przytomność jedyne co ojciec zrobił to splunął niego i zszedł na dół po kilku godzinach na strych weszła jego siostra zobaczyła Karola leżał tam cały we krwi z rozbitą głową usiadła koło niego i zaczęła płakac placz usłyszała matka pobiegła na strych złapała chłopca i

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ucieczka Przed Rzeczywistością — czytnik · opowiadania