Psychologia · 3 min czytania
UCZUCIA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zdarza się często,że nie zauważamy tego co w życiu najistotniejsze pędząc przed siebie tylko dlatego,żeby zrealizować swoje ambicje i cele.Często niektórzy z nas robią to największym kosztem. Nadchodzą święta,dla większości niestety to już tylko czas na zakupy i wydawanie pieniędzy,oglądanie filmów w telewizji i wychodzenie na imprezy.Jedno miejsce przy stole jest puste,lecz nakryte.Podobno dla tych,którzy mogą przyjść.Ale czy zawsze ktoś musi przyjść?Czemu my nie możemy wyjść do kogoś?Wielu bezdomnych ludzi spędza ten czas na dworcu,pod mostem,albo w przytułku.Tak,jak to bywa w Polsce myślimy sobie,są pijakami,po co w ogóle zwracać na nich uwagi,przecież sami są sobie winni.Przecież oni też mają rodziny,albo mieli,może je stracili,przez to nie miał kto im pomóc,bo zniknął ich sens życia.Łatwo jest mówić coś,nie wczuwając się w sytuację drugiej osoby,siedząc w ciepłym domu i jedząc pyszności z wigilijnego stołu.Jedni powiedzą,że to wina ich samych,drudzy,że państwo ma się o nich zatroszczyć.Jednak widząc zamarzającego człowieka,być może ktoś by sobie zdał sprawę,że i my możemy im pomóc,nawet…