Filozofia · 2 min czytania
Udręki młodego poety…
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie napiszę wiersza
Nie napiszę wiersza o miłości obejdzie się bez Oświęcimia i Komuny Nie napiszę wiersza o życiu śmierć mi obca więc nie napiszę wiersza o śmierci Nie napiszę nic a w tej nicości odnajdę siebie pozbawionego poetyckiej wrażliwości Nie napiszę wiersza o tym co dzisiejsze jutrzejsze wczorajsze Nie wspomnę o Bogu Polsce Mickiewiczu bo nie napiszę nic bo po co? bo dla kogo? bo…?
Chciałbym! być!
Chciałbym! być? Przystawiony do muru i na strzał krwią wymazać cegły tchnieniem szaleńca Palcami naznaczyć siebie i dać znać – byłem! Chciałbym! być? W sterylnym białym prześcieradle rzucony na śmierć wśród sępów i słońca A kości ułożyć w słowa i dać świadectwo – byłem! Chciałbym! być? Zobrazowany i na placu Czerwonym postawiony dla ogółu i szarości niemej A wtedy z piedestału spojrzę i spytam – byłem? Dasz wiarę umarłemu by nazwać go poetą? Kredkami świecowymi portret mój