Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 6 min czytania

Ukryta tajemnica

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Mój brat zniknął nagle. Mama powiedziała, że jest chory i przebywa w sanatorium. Zabroniła nam pytać o niego. Nam, to znaczy, mnie i mojemu drugiemu bratu, Arnoldowi. Czworo nas było w domu- Kornelia, Arnold, Zbyszek i ja, najmłodsza. Zbyszek przyszedł na świat, gdy rodzice jeszcze studiowali. O wychowanie mojego brata troszczyła się babcia. Nasi rodzice nie wiedzieli, co znaczy, być rodzicami. Kiedy Zbyszek miał 5 lat, urodziła się Kornelia. Ojciec stwarzał pozory szczęśliwej rodziny. Nikt nie wiedział, co działo się w naszym domu. Jeśli wydarzyło się coś złego, winę ponosił zawsze Zbyszek. Kornelia stała się oczkiem w głowie naszego ojca.

Kiedy Kornelia miała 16 lat, zaszła w ciążę. Ojciec nie powiedział jej złego słowa, chociaż nie był zachwycony, że zostanie dziadkiem. Mama stwierdziła, że Kornelia sama musi podjąć decyzję. Więcej nie poruszała tego tematu. Kornelia uczyniła to, co uważała za stosowne. Nie było jej dwa dni. Po tym jak wróciła do domu, ukryła się w swoim pokoju. Wieczorem poszłam do niej. W szkole miałam problemy z matematyką. Kornelia pomagała mi rozwiązywać zadania, kiedy ją o to poprosiłam. Zbyszek nie orientował się dobrze w tej dziedzinie. Nie mógł mi więc udzielić pomocy. Zobaczyłam, że Kornelia krwawi. Zaczęłam krzyczeć. Mama kazała Arnoldowi wyprowadzić mnie z pokoju. Domyślałam się, dlaczego Kornelia została odwieziona do szpitala. Rodzice nie chcieli z nami o tym rozmawiać. Powiedzieli nam, że Kornelia popełniła błąd i musi ponieść konsekwencje. Kiedy następnym razem zobaczyłam Kornelię, wyglądała na starszą o 10 lat. Rozmawiała często z Zbyszkiem, a ja czułam się zazdrosna.

Kiedy długo nie otrzymałam żadnego listu od Zbyszka, zapytałam mamę, kiedy on wróci. Mama powiedziała, że nie pojmuje mojej tęsknoty za bratem. Zbyszek często wyjeżdżał. Grał na gitarze w zespole muzycznym. Jego grupa występowała w wielu krajach świata. Przysyłał mi zawsze widokówkę i nawet przywoził prezent. Raz otrzymałam piękną bransoletkę. Z Grecji. Mama powiedziała, że jestem za mała, żeby nosić biżuterię. I zabrała mi ją. Zbyszek zakradł się w nocy i zabrał ją dla mnie. Mama nic o tym nie wie. Trzymam ją w tajnym schowku, razem z innymi pamiątkami od Zbyszka. Mam widokówki z Paryża, Rzymu, a nawet z Tajlandii. Nasi rodzice często się kłócili. Pierwszy raz pokłócili się po moich narodzinach. Tak powiedziała Kornelia. Tata był zły na mnie. Nocami płakałam. A on chciał mieć spokój. Kiedy byłam starsza, rodzice nie potrafili już ze sobą rozmawiać. Zbyszek nie chciał, żebym słyszała krzyki rodziców. Zabierał mnie do swojego pokoju i opowiadał bajki. W Boże Narodzenie, kiedy rodzice znów ze sobą walczyli, Zbyszek opowiedział mi historię o gwiazdach. Każdy człowiek, który tęskni za

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ukryta tajemnica — czytnik · opowiadania