Thriller · 3 min czytania
Uliczka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jest ciemno, idę wąską uliczka między budynkami, jest późny wieczór. Poszedłbym inaczej ale to najkrótsza droga na przystanek, dookoła leżą śmieci, cuchnie. Gdzieniegdzie dostrzegam zarysy kartonów i kontenerów na śmieci. Echo moich kroków rozbrzmiewa po całym zaułku, miesza się z echem kroków tego z tyłu. Odczuwam niepokój odkąd je usłyszałem. Jest ciemno, nie wiem kim jest więc przyspieszam kroku. Uliczka jest coraz węższa i ciemniejsza, dałbym wszystko za odrobinę światła. Usłyszałem, że „tez z tyłu” jak go nazwałem, przyspieszył tak jak ja, tak samo zareagowało moje serce, kim on jest? A może to ona? Jakie ma zamiary? Pytania nadchodziły jedno po drugim i mnożyły się w mojej głowie jak króliki, kłębiły się jak stado węży. Do moich uszu nagle doszedł odgłos który zmroził moje serce, umysł i myśli. Chłód, który poczułem w żołądku jest nie do opisania, taki sam odgłos towarzyszy wyciąganiu noża- „motylka”. Chciałbym się odwrócić ale panicznie boję się tego co zobaczę. Znowu przyspieszyłem, z powodu narastającego strachu przestałem cokolwiek zauważać, prawie biegłem, byle przed siebie, na ślepo. Dlaczego poszedłem tą cholerną uliczką!?